To już przesada



Nasza „nowa” pralka to bubel jakich mało, w ciągu dwóch lat o daty zakupu, pralka zepsuła się już siedem razy. To bardzo frustrujące, że człowiek kupując nowy sprzęt zmuszony jest do jego ciągłego naprawiania.


Kredyty
http://www.porownaj-kredyty.pl/
Potrzebując chwilowego zastrzyku gotówki często decydujemy się na kredyt. Jednak który wybrać? Porównywarka kredytów pozwala na wybór oferty najlepiej dostosowanej do aktualnych potrzeb.
I nie zmienia tego nawet fakt, że naprawy były wykonywane bezpłatnie w ramach umowy gwarancyjnej – ale co z tego, skoro w ciągu tych dwóch lat przez blisko miesiąc nie mogłem korzystać z mojego „nowego” sprzętu, bo stał zepsuty i czekał na naprawę. Zgłosiłem sprawę nawet do rzecznika praw konsumentów z nadzieją, że nada całej sprawie jakiś bieg – w końcu dlaczego mamy być narażeni na kupowanie takich tandetnych sprzętów. Człowiek po to kupuje nowy sprzęt, wydaje na niego sporo pieniędzy, żeby ten sprzęt służył mu jak najdłużej i nie psuł się od razu po zakupie. Nasza pralka już miesiąc po zakupie pierwszy raz się zepsuła. Przyjechał pan z serwisu, naprawił ją i powiedział, że już wszystko będzie dobrze. Po czym za miesiąc musiał znowu przyjechać, bo pralka po raz kolejny odmówiła posłuszeństwa. Jak na wstępie wspomniałem pralka była już naprawiana siedem razy i w końcu nie wytrzymałem i zawiozłem ją do sklepu, w którym ją kupiłem i kazałem wymienić ją na nową, oczywiście zupełnie innej firmy.




Brak komentarzy.

Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.

przemysł

Luty 2012

P W Ś C P S N
« styczeń   marzec »
  1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31